Ugotować jajka na twardo, następnie ostudzić. W tym czasie drobno siekamy cebulę, natkę pietruszki i pieczarki a następnie podsmażyć na patelni na rozgrzanym oleju (pieczarki i cebulę). W czasie smażenia doprawiamy solą i pieprzem.
Ostudzone jajka obrać z skorupek i przekroić na pół, powyciągać z jajek żółtka i wymieszać je z usmażoną cebulą i pieczarkami oraz posiekaną natką pietruszki – aby powstała jedna masa.
Tak przygotowanym farszem napełnić połówki jajek – napełnione jajka można przyozdobić natką pietruszki.
W pierwszej kolejności rozdzielamy żółtka jajek od białka, następnie żółtka ucieramy z połową cukru i masłem. Resztę cukru dodajemy do białek i ubijamy na puszysta pianę.
Następnie ścieramy czekoladę na tarce na wiórki i dodajemy ją do utartych z cukrem żółtek – podczas dosypywania czekolady cały czas mieszamy. Podczas mieszania żółtek z czekolada dodajemy rozpuszczone masło.
Teraz do czekoladowej masy dodajemy piane z białek, najlepiej partiami i delikatnie przy tym mieszając całość.
Gdy już mamy wszystko przygotowane nakładamy masę do żaroodpornych miseczek (tak do ¾ wysokości) i wstawiamy do pieca rozgrzanego do 190 stopni na około 10 minut.
Po wyjęciu z pieca można posypać cukrem pudrem.
Myjemy warzywa, pieczarki kroimy w cienkie plasterki, cebulki dymki kroimy w krążki. Pomidory należało by sparzyć i obrać z skórki i pokroić w kosteczkę.
Na rozgrzana patelnię (najlepiej dużą aby później omlet nie wyszedł nam zbyt gruby) wrzucić pokrojone pieczarki i chwilę podsmażyć, następnie dodać dymki i pomidory – dodać soli i pieprzu do smaku.
Jajka rozkuwamy do miski i przyprawiamy lekko solą i pieprzem (nie przesadzamy bo już wcześniej przyprawiliśmy warzywa), żółty ser najlepiej zetrzeć na tarce z grubymi oczkami i dodajemy go do jajek. Następnie dorzucamy do tego przysmażone warzywa.
W tym czasie na patelni rozpuszczamy masło, gdy już się całe rozpuści wlewamy na nią masę jajeczną. Smażymy wszystko razem aż zetną się jajka na górze, nie dłużej.
Dokładnie oczyszczamy kurki, jeśli trafią się większe kroimy na mniejsze części. Na patelni rozgrzewamy oliwę (lub olej jeśli ktoś nie ma oliwy), w międzyczasie kroimy na małe kawałki cebule i dorzucamy na patelnię – mieszamy aż cebulka się zeszkli i dopiero wtedy dorzucamy kurki.
Teraz przygotowujemy jajka, rozbijamy je do miseczki, dodajemy łyżkę mleka aby jajka nie były zbyt suche i doprawiamy solą i pieprzem, dokładnie mieszamy.
Następnie wlewamy wszystko na patelnię i mieszamy aż jajka będą miały oczekiwaną konsystencję.
Po wyłożeniu na talerz posypać szczypiorkiem.
Nie każdy lubi paprykę, ale dla tych, którzy ją uwielbiają mamy przepis na specjalną jajecznicę.
Rozgrzewamy patelnię z olejem, patroszymy paprykę (najlepiej mieć czerwoną i zieloną) i kroimy w cienkie paseczki, następnie kroimy pomidory i wrzucamy wszystko na rozgrzana patelnię i dusimy na małym ogniu do miękkości.
Podczas gdy na patelni duszą się warzywa rozbijamy jajka do miski, doprawiamy solą i pieprzem i mieszamy. Gdy już papryka będzie dość miękka wlewamy jajka na patelnie i cały czas mieszamy aż jajka się zetną. Gdy wyłożymy jajecznicę na talerz można posypać pokrojonym szczypiorkiem.
Gotujemy jajka na twardo (7-8 minut) – do gotującej się wody dodajemy 2 łyżeczki soli aby skorupki łatwiej odchodziły. Obieramy jajka ze skorupek, siekamy drobno całe obrane jajka, ścieramy żółty ser na tarce z dużymi oczkami, dodajemy go do jajek i mieszamy całość (lekko dosalamy do smaku) – żeby masa lepiej się trzymała dodajemy do całości majonez. Cebulę kroimy w małe plasterki i rozdzielamy, pastę nakładamy na pieczywo i dekorujemy krążkami cebuli.
Jajecznica przygotowana na parze jest przeznaczona szczególnie dla dzieci, ale nic nie przeszkadza aby każdy z nas przygotował sobie taką pyszność.
W celu przygotowania jajecznicy należy umyć i sparzyć jajka wrzątkiem (przez około minutę) – miedzy czasie należy zagotować w garnuszku wodę. Sparzone jajka wbijamy do miseczki (najlepiej metalowej – szybciej ścinają się jajka), dodajemy szczyptę soli, mleko oraz łyżeczkę masła i mieszamy. Miseczkę z zawartością umieszczamy nad garnuszkiem, w którym gotuje się woda i trzymamy (mieszając) aż do ścięcia się białek. Na końcu posypujemy posiekanym szczypiorkiem.